Antyporadnik: jak (nie)pracować w trybie home office

8 kwietnia 2020 @shr_Administrator

Praca w trybie home office sprzyja zadaniom koncepcyjnym, redukuje nadmierny stres, pozwala zaoszczędzić czas na dojazdach. Dla wielu może być jednak sporym wyzwaniem, jeśli chodzi o organizację pracy lub koncentrację. Jak oddzielić życie domowe od zawodowych obowiązków? Jak utrzymać wysoką koncentrację i motywację w otoczeniu, które do tej pory służyło nam do relaksu?
Oto klika antywskazówek.

Jak NIE pracować w trybie home office?

#1 Pod pierzynką i w piżamce

Budzisz się rano, myślisz: „jak dobrze, że nie muszę spieszyć się do pracy”. Po kilku drzemkach wstajesz, robisz sobie kawę, śniadanko i razem z laptopem zanosisz je do łóżka. Zaczynasz pracę. To świetny rytuał, który skutecznie zmniejszy Twoją efektywność. Poduszki otulają Cię swoją miękkością, plecy trochę bolą w nienaturalnej pozycji, ale za to zawsze możesz trochę odpocząć przy ulubionym serialu…

#2 Netflix i Facebook Twoimi najlepszymi przyjaciółmi

Przecież nie zaszkodzi, jeśli włączysz swój ulubiony serial – „niech leci w tle”. Odpisywanie na maile od klientów czy przygotowywanie raportu to dość rutynowa czynność, a Ty jesteś świetny/a w multitaskingu. Poza tym i tak co chwilę przychodzą Ci powiadomienia z Facebooka, więc przy okazji sprawdzania Messengera możesz rzucić okiem na kolejne kadry serialu. Całe szczęście – nie musisz trzymać się narzuconego planu pracy…

#3 Bez planu dnia i rozpiski zadań

Jeśli chcesz skutecznie zmniejszyć swoją wydajność – idź na żywioł. Niech zadania, które musisz wykonać, ułożą się w spontaniczny ciąg, nad którym nie będziesz miał/a kontroli. Priorytetyzacja? Tylko niepotrzebnie podwyższa efektywność pracy! W końcu nie siedzisz w biurze, więc presja czasu czy nadzór przełożonych Cię nie dosięga…

#4 Bez kontaktu ze współpracownikami

Bierzesz udział w spotkaniach online, ale raczej w sposób bierny (właśnie nastąpił zwrot akcji w serialu). Poza tym, ograniczasz kontakt ze współpracownikami do minimum. Po co rozmawiać z nimi o szczegółach projektu? Jaką wartość miałyby luźniejsze pogawędki online, kontynuujące tradycję wspólnej przerwy na lunch? Oczywiście żadną, jeżeli nie zależy Ci na dobrych relacjach w zespole. Poza tym, ciągle masz jeszcze wiele zadań do ukończenia…

#5 Przed komputerem do późnego wieczora

Twój kręgosłup daje Ci znać, że pozycja wpół leżąca nie jest dla niego odpowiednia. Jednak nie przerywasz pracy, bo jak się okazało, zadań przybywa. Nie chcesz tracić czasu na niepotrzebne przerwy. Krótka gimnastyka, kilka głębokich wdechów i wydechów przy ulubionej muzyce czy zjedzenie porządnego posiłku – to tylko może wzmocnić Twoją koncentrację i podwyższyć efektywność. A przecież Tobie chodzi o odhaczanie kolejnych zadań. Ostatecznie, pracę kończysz późnym wieczorem. „Jutro zrobię to lepiej” – postanawiasz…

#6 Z wiosennymi porządkami w agendzie

Nowy dzień – nowe wyzwania. Tym razem postanawiasz pracę zawodową połączyć z domowymi obowiązkami (multitasking!). Wszak praca bez przerw nie przyniosła wczoraj zadowalających efektów. Dlatego też, pomiędzy tworzeniem raportu a przygotowaniem oferty dla klienta, postanawiasz umyć okno w pokoju (już wczoraj Cię drażniły brudne szyby). Później, idziesz za ciosem – porządki w szafie, na pulpicie w komputerze i w szafkach kuchennych… Jutro będzie lepiej!

 

Praca w trybie home office to niewątpliwie spore wyzwanie, zwłaszcza dla pracowników, którzy wcześniej nie mieli z nią styczności. Jeżeli chcesz zadbać o swoją koncentrację, motywację i dobre samopoczucie w trakcie pracy zdalnej, nie stosuj się do powyższych wskazówek i postępuj odwrotnie 😊

Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować:

Kandydacie, zadbaj o swój wizerunek w social mediach!

Jakich języków obcych warto się uczyć? Sposób na dobrze płatną pracę